#skoki #hanuszki #heheszki (…

#skoki #hanuszki #heheszki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

admin on Styczeń 30th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania #skoki #hanuszki #heheszki (… została wyłączona -

#skoki Pojawił się film z…

#skoki Pojawił się film z rekordem Kamila z japońskiej TV. Widać, że jest to powtórka, do tego słaba jakość, ale w tle słychać fajny krzyk komentującego 🙂 #skoki

admin on Styczeń 30th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania #skoki Pojawił się film z… została wyłączona -

#skoki #gdansk #familiada…

#skoki #gdansk #familiada
#heheszki #pewniebyloaledobre

admin on Styczeń 30th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania #skoki #gdansk #familiada… została wyłączona -

Nie ma czasu, plusujcie…

Nie ma czasu, plusujcie ryszarda piątka, strzelca dwóch goli z napoli #mecz #heheszki #skoki

admin on Styczeń 30th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania Nie ma czasu, plusujcie… została wyłączona -

Ale bym sobie obejrzał teraz…

Ale bym sobie obejrzał teraz taki noworoczny konkurs w garmiśpartenkirsien na grosolimpiaszance xD
#skoki

admin on Styczeń 30th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania Ale bym sobie obejrzał teraz… została wyłączona -

O jak ja młodych za to…

O jak ja młodych za to podziwiam, zajebista robota.
#skoki

admin on Styczeń 29th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania O jak ja młodych za to… została wyłączona -

Na Małysza ( ͡° ͜ʖ ͡°) #skoki…

Na Małysza ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#skoki #heheszki

admin on Styczeń 28th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania Na Małysza ( ͡° ͜ʖ ͡°) #skoki… została wyłączona -

Już w piątek #skoki

Już w piątek
#skoki

admin on Styczeń 28th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania Już w piątek #skoki została wyłączona -

Koniec epoki w skokach narciarskich! Noriaki Kasai nie wystąpi na MŚ!

Hideharu Miyahira, trener japońskich skoczków, ogłosił skład swojej drużyny na zbliżające się Mistrzostwa Świata w austriackim Seefeld. Po raz pierwszy od 1999 roku nie wystąpi na nich Noriaki Kasai.

admin on Styczeń 28th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania Koniec epoki w skokach narciarskich! Noriaki Kasai nie wystąpi na MŚ! została wyłączona -

Szczęść Boże górni…..

Szczęść Boże górni.. wykopowicze ( ͡° ͜ʖ ͡°) Słuchajcie taka sprawa jest – moja dalsza rodzina potrzebuje pomocy, więc zwracam się do Was Mirki i Mirabelki z prośbą o pomoc w nagłośnieniu sprawy za pomocą wykop efekt oraz oczywiście zachęcam do symbolicznych wpłat na rzecz zbiórki.
W skrócie: U Franka zdiagnozowano glejaka, guz jest nieoperacyjny. 20 stycznia rozpoczęto 5 dniową chemioterapie w Polszy, jednak potrzebna będzie jak najszybciej specjalistyczna terapia poza krajem, która jest bardzo kosztowna… do osiągnięcia kwoty zbiórki brakuje jeszcze sporo, a czas ucieka. Poniżej zamieszczam linki:

Link do znaleziska: https://www.wykop.pl/link/4769753/prosba-o-wykop-efekt-wspomoz-franka-w-walce-z-glejakiem/
Link do zbiórki: https://pomagam.pl/FranekPopek?fbclid=IwAR0IA3rZawWLVxmc6kiPfWz_FkHNoqwKFM6BxfKD-xmBOrcDWBZ9FOYo7ko

Wielkie dzięki za każdą przelaną kwotę, ‚wykopy znaleziska’ oraz plusowanie tego posta na mikroblogu.
#pomagajzwykopem #wykopefekt #wosp i dodam trochę tagów dla spamu, za co z góry przepraszam, bo wiem że nie każdego obchodzą cudze „sprawy” #gruparatowaniapoziomu #rozdajo #skoki #heheszki #spacex #boks

admin on Styczeń 27th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania Szczęść Boże górni….. została wyłączona -

To ja dziś ( ͡° ʖ̯…

To ja dziś ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#skoki #niedziela #nosacz

admin on Styczeń 27th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania To ja dziś ( ͡° ʖ̯… została wyłączona -

Kurła, wszędzie ten rjoju (…

Kurła, wszędzie ten rjoju ( ͡° ʖ̯ ͡°) #skoki #dsj4

admin on Styczeń 27th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania Kurła, wszędzie ten rjoju (… została wyłączona -

Dzisiaj w tysiącach polskich…

Dzisiaj w tysiącach polskich domów #skoki #nosaczsundajski #heheszki #dramat #placzizgrzytaniezebow

admin on Styczeń 27th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania Dzisiaj w tysiącach polskich… została wyłączona -

Już nie będzie Adama Małysza…

Już nie będzie Adama Małysza na następnych Mistrzostwach Świata. Pożegnanie Adama Małysza z Mistrzostwami Świata… Sześć medali: cztery złote, jeden srebrny, jeden brązowy, tu zdobyty jeszcze. Kilkanaście lat startów. Fenomen sportowy. Powtarzalność sukcesów przez lata, przez dekadę, a przecież pierwsze zwycięstwo w Holmenkollen odniósł tu, na tej skoczni jako osiemnastolatek i było to przecież piętnaście lat temu. Coś niewiarygodnego! Co tydzień siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać tę rywalizację. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy można było mu przypisać podczas tej kariery? Że można w życiu wygrać ewidentnie bez układów. Że jest człowiekiem rzetelnym, solidnym, posłańcem wielkich wiadomości, wielkiej nadziei. Zaczynał jako idol kryzysowy, który miał nas prowadzić jako ambasador wspaniałego skoku cywilizacyjnego do Europy. Fenomen społeczny. Przecież my, dzięki tym transmisjom, żyliśmy życiem zastępczym. Był powodem ogromnej zbiorowej radości. Dał nam wiele. Bardzo wiele… Mam nadzieję, że z tych młodych chłopaków, którzy dzisiaj mają aspiracje, którzy oglądali Adama na całym świecie, jak Mistrz Świata Gregor Schlierenzauer, który powiedział, że Adam go natchnął. Że uwierzą, że nie zmarnujemy tego fenomenu, jaki się stworzył przy oglądaniu skoków. Tego fenomenu popularności – 14,5 miliona, rekordowa telewizyjna widownia, kiedy zdobywał srebrny medal w Salt Lake City. Trzynaście przeszło milionów – Puchar Świata w Zakopanem. To Jego ostatnie zwycięstwo i ta wielka radość nas, ludzi, którzy go oglądaliśmy. Państwo przed ekranami krzycząc, skacząc… Ja także krzycząc, skacząc… Po prostu… Było pięknie i coś się niewątpliwie zamknęło, ale miejmy nadzieję, że w sporcie będzie jakaś próba kontynuacji. Małyszomanii już nie będzie nigdy. Natomiast ważne, żeby były sukcesy sportowe i żeby coś po Adamie trwałego, bardzo trwałego, zostało. Dziękujemy Ci bardzo, Adam! Dziękuję Państwu. Do usłyszenia.
#skoki #pasta

admin on Styczeń 27th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania Już nie będzie Adama Małysza… została wyłączona -

Żyła mistrzunio xD #heheszki…

Żyła mistrzunio xD

#heheszki #skoki

admin on Styczeń 26th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania Żyła mistrzunio xD #heheszki… została wyłączona -

Witajcie po krótkiej…

Witajcie po krótkiej przerwie. Tekst znów będzie or rywalizacji Małysz vs Hannawald. Rywalizacji pasjonującej, szczególnej ze względu na intensywność, jakość i rangę, podniesioną do wręcz sprawy honoru Polski i Niemiec. Zapraszam do czytania.

MŚ Val di Fiemme- „Jak orzeł z popiołów”, część druga

Atmosfera po pierwszym konkursie w polskim obozie była znakomita. Nasz wielki mistrz, jak rozpisywały się media, również te krytykujące bezlitośnie Małysza i Tajnera, wpadły w euforie.
Małysz który do niedawna w ich opinii, ale też w opinii kibiców zawodził wystrzelił z formą w najbardziej odpowiednim momencie. Pierwsza wygrana w sezonie i od razu Złoty medal MŚ.
Był to jednak czas wchodzenia na rynek znanych do dziś brukowców i jeszcze większego podkręcania rywalizacji Sven vs Adam. Skupiano się oczywiście na naszym wielkim zawodniku,ale możliwość dołożenia rywalowi jeszcze w takim momencie przełożyła się na to , że więcej czasu poświecono siódmemu Hannawaldowi, niż np. drugiemu Hautamaekiemu, czy reszcie stawki z Kasai na czele. W niemieckich mediach panował oczywiście smutek, ale też pewność( raczej udawana) siebie i wiara, że Sven odkuje się na normalnej skoczni. Panowała jednak opinia, że jeżeli Małysz jest w gazie jest nie do Pobłocia, zwłaszcza na normalnej skoczni. Małysz bronił MŚ z Lahti, więc dawało to dodatkową motywację. Jednak w międzyczasie odbył się dzień później ( taki to był pokręcony terminarz) konkurs drużynowy. Wydawać by się mogło, że odbędzie się po wszystkich indywidualnych zawodach, zważywszy że w przeciwieństwie do poprzednich MŚ w Lahti, odbyć miała się tylko jedna ‚drużynówka”. Faworytami byli Austriacy, mimo tego że w w pierwszym konkursie im nie wyszło( najlepszy z nich Florian Liegl zajął ósme miejsce).
O srebro mieli walczyć Norwegowie, mimo tego iż oprócz Ingebrigtsena reszta była w średniej formie. O brąz, może o srebro mieli walczyć Finowie z Hautamekim na czele,ale też Niemcy, po cichu mówiło się o Japończykach. My mieliśmy być w ósemce. Wielu uważa że ten konkurs był poniekąd dobiciem Hannawalda. Niemcy musieli walczyć o medal, Polska? Brzmi to nieprawdopodobnie dzisiaj, ale o medalu to mogliśmy sobie tylko pomarzyć. Małysz więc miał komfort i mógł na luzie zademonstrować co potrafi. Wszyscy Polacy czekali na zawody pięć dni później.
Do zawodów w drużynówce przystąpiło aż 13 ekip. Dzisiaj taka ilość jest niemożliwa. Pokazuje to trochę spadku aktywności w skokach w poszczególnych krajach. Kraj które przystąpiły do zawodów to: Austrii, Niemcy,Norwegia,Finlandia,Polska,Japonia,Słowenia,Czechy,Szwajcaria, Włochy,Kazachstan, Białoruś(!), Ukraina(!!). Trzy ostatnie ekipy nie zwojowały niczego,ale wystąpiły dwa razy. Dlatego chwała FIS-owi za wprowadzenie przepisu, że w drugiej serii może wystąpić tylko osiem drużyn. Zły był chyba tylko ten kto lubił patrzeć na rywalizację pomiędzy Ihorem Bojczukiem, a Dmitriim Afanaskieką . Cała rywalizacja zakończyła się małą sensacją.
Tryumfowali Finowie. O ile to że Hautameki skoczy świetnie nikt nie wątpił ( 131 i 130 metrów), to świetna dyspozycja Kiuru zaskoczyła wszystkich( 132 m i 130 m, widać na dłoni jak ważna jest psychika w skokach) . Również Artu Lappi skoczył dobrze (127 i 129,5 m). Najbardziej obawiano się formy tego czwartego. Pojawiły się głosy by odsunąć samego Ahonena, który poprzedni konkurs miał tragiczny. Jednak Nikunen postawił na Janne. Ten w pierwszej próbie zawiódł. Zaledwie 118,5 metra. Drugi skok miał już lepszy(124 m). Finowie więc zrehabilitowali się po sensacyjnych dwóch drugich miejscach w drużynie na MŚ w Lahti. Srebro natomiast było duża sensacją. O ile forma Kasai’a i Miyahiry była rewelacyjna, to weteran Higashi i będący w gorszej formie Funaki nie gwarantowali sukcesu. Stało się jednak inaczej. Kasai nie zawiódł (130 i 132 metry). Miyahira (132 i 128 m). Higashi skoczył swoje ( 125,5 i 124,5 m). Funaki natomiast skoczył przyzwoicie (120,5 m i 124,5m),tyle że drugi skok zakończył się upadkiem. Nie wiele to jednak zmieniło. Norwegowie natomiast mogliby zdobyć srebro,gdyby któryś z nich skoczył genialnie. Skakali jednak wszyscy dosyć dobrze,aczkolwiek żaden nie przekroczył 130 metra. Dobrze spisał się Bystoel, który zastąpił Ljokelsoya. Skoczył (128 i 124,5 metra). Ingebrigtsen skoczył dosyć dobrze(124 i 126 m). Pettersen o którego formę się lekko obawiano skoczył 125,5 metra w pierwszym i w drugim skoku 125. Najsłabszym ogniwem był Romoren (123,5 m i 121,5 m), ale wystarczyło to spokojnie na trzecie miejsce.
Niemcy zajęli pechowe czwarte miejsce. Był to kolejny dla nich cios. Oczywiście oberwało się Hanniemu. Skoki na odległość 125 m i 124 m, to zdecydowanie za mało. Podobnie skakał Speath, tyle że był to młody i zdolny zawodnik. Uhrmann nieco zepsuł drugi skok, ale najgorzej spisał się Schmitt. Obwiniano Hessa właśnie za wstawienie Schmitta do kadry, o formę Hanniego, o to jak wiele talentów przepadło (Loeffler, Herr, Hocke). Atmosfera była tragiczna. Piąte miejsce przypadło Austrii. Tutaj również obwiniano Lepistoe o selekcje( chciano w drużynówce Morgensterna, ostatecznie wybrano Koflera, który zastąpił fatalnego Nagillera). Szanse spadły głównie przez upadek w pierwszej serii Liegla. Ale słabo spisał się Hoellwarth. Kofler również nie błysnął. Widhoelzl po świetnym pierwszym skoku na 129, 5 metra, w drugim skoczył 123,5 metra. Liegl w drugiej serii skoczył metr dalej. Ostatecznie przegrali z Niemcami o 1,5 pkt. Szóste miejsce dla Słowenii, gdzie świetnie skoczył Kranjec(130 m i 128 m) . Polska zajęła siódme miejsce. Nikt nie rozpaczał. Małysz skoczył kapitalnie w obu seriach (133,5 i 134 metry). Pojedynek z Hannim na jego korzyść. Bachleda skakał nawet nieźle (115,5 i 120 m). Tajner dla którego to był życiowy sezon 112, 5 i 112 metra, a Mateja 107,5 i 118 metrów. Nawet nieźle. Dalsze miejsca zajęli odpowiednio, Czesi, Szwajcarzy( Ammann w drugim skoku błysnął skacząc 126, 5 metra),gospodarze Włosi, Kazachowie, Białorusini i Ukraińcy.
Cztery dni po drużynowych zawodach odbyły się kwalifikacje na skoczni normalnej K-95.
Od początku brylował Małysz. Dotrzymywał mu kroku… Tami Kiuru. Tak też było w kwalifikacjach, gdzie wygrał oczywiście Małysz. Wyprzedził o 5,5 pkt Kiuru. Na kolejnych miejscach znaleźli się, Lappi, Hautameki i zastępca Ahonena Lindstroem. Hannawald był szósty. Z Polaków zakwalifikowali się 31. Bachleda, 38. Mateja i będący jak zwykle razem dwaj przyjaciele Tajner i Pochwałą na 41 . miejscu. Kwalifikacje więc udane .
Dzień zawodów nadszedł. W Polsce był omawiany tylko jeden scenariusz- Adam Małysz mistrzem świata. Nic innego nie wchodziło w grę. Polak był faworytem nr.1. Niemcy natomiast liczyli na walkę o medal Hannawalda. Próbowano nawet zrzucić presję z niego informując o fenomenalnym( według ich opinii) skoczku nazwiskiem Georg Speath. Dopełnieniem drużyny niemieckiej był Uhrmann i zastępujący Schmitta weteran Duffner. Nie to się jednak liczyło. Liczył się tylko Hannawald. O medal mieli bić się kapitalni Finowie z Hautameakim na czele. Kojonkoski mówił o Ingebrigtsenie. Liczyć się mieli też Kasai i Miyahira. Na treningach błyszczeli Ammann i Bystoel. Nadszedł czas pierwszej serii. A jak przebiegała? Zacznę od reszty naszych orłów. Spisali się wszyscy słabo. 36. był Bachleda(86,5m). 37. Tajner(85 m). 39.Pochwała( 85 m). 41. Mateja(84,5m). W pierwszej serii dobry skok jako pierwszy oddał niespodziewanie Francuz Dessum(97m). Prowadził aż do skoku Ingebrigtsena. Ten skoczył aż 100,5 metra i zgłosił kandydaturę do medalu. Nieźle skoczył Lindstreom( 98,5m). Na prowadzeniu zmienił go Tami Kiuru który skoczył 100 metrów. Zaraz po nim nieźle skoczyli Lappi(99m) i Bystoel(98m). Ostatnią dziesiątkę rozpoczął Matti Hautameki, skoczył 101 metrów i objął prowadzenie. Kasai skoczył 99 metrów i w tym momencie był czwarty. Miyahira skoczył 101 metrów i objął prowadzenie. Całkiem nieźle skoczył Hoellwarth(cieszył się jak dziecko). Odległość100,5 metra.
Peterka skoczył tylko 96,5 metra, a Liegl 98 metrów. Została dwójka. Z nr 49 skakał Małysz. Kolejną pomocą od losu? Była nieobecność będących w fatalnej formie Ahonena i Widhoelzla( zastąpili ich Lindstroem i Morgenstern), więc w końcówce pierwszej serii doszło do właściwie pojedynku Małysz vs Hannawald. Małysz miał skoczyć dobrze, pewnie. A skoczył? Genialnie. 104 metry,noty po 4×19 i 2 x19,5. Pierwsze miejsce. Został już tylko Sven. A jak wyglądał skok Svena? Idealnie obrazuje go lądowanie i zrezygnowanie Hannawalda. 95 metrów i 21 miejsce. Ogromny cios. Pierwsza seria zakończyła się . Prowadził Adam Małysz 5,5 pkt przed Miyahirą i 6 pkt. Przed Hautamekim. Niby wszystko mogło się zmienić,ale nikt w to nie wierzył. Walka o miejsce na podium była sprawa otwartą. Faworytem do srebra był Hautameki. Miyahira miał również mieć pewny medal. Kto mógł zaskoczyć? Ingebrigtsen, może Hoellwarth w Kiuru mało kto wierzył. Szanse miał jakieś Kasai.
W drugiej serii pierwszym dobrym skokiem popisał się Christoph Duffner. Popularny Dufii skoczył 98,5 metra. Jednak szybko przeskoczył go Ammann,który uzyskał odległość wynoszącą aż 102,5 metra. Dobrze spisał się również drugi z byłych Mistrzów Olimpijskich Funaki(99m). Wszyscy czekali na Hannawalda. Wydawało się że ten odda przynajmniej dobry skok. Niestety 94 metry chluby nie przynosi. Następne udane próby mieli, Jakub Janda(98m). Michael Uhrmann(98,5m). Skoków nie ustali dwaj Austriacy Liegl i Nagiller. Pomiędzy nimi świetna próbę oddał Lindstreom (101m). Ostatnią dziesiątkę rozpoczął Lars Bystoel. 97 metrów to jednak było za mało na Veli-Mattiego. Skok udał się Artu Lappiemu,który skoczył 102 metry. Zepsuł skok Romoren(96,5m) i spadł za dwójkę Finów. Genialny skok oddał za to Noriaki Kasai na odległość 104 metry. To był jasny sygnał że Kasai wraca do gry. Na normalnej skoczni zresztą mógł zdziałać więcej po średnim pierwszym skoku. Tommy Ingebrigtsen udowodnił że jest zawodnikiem który im większa presja tym lepiej skacze. Odległość 105 metrów to był genialny kontratak. Piąty Kiuru skoczył 102 metry. Ten świetny skok jednak nie wystarczył na prowadzeni,czy nawet drugie miejsce. Hoellwarth zawiódł totalnie. 98 metrów pozbawiło go jakichkolwiek złudzeń. Jak to mówią ten się śmieje,kto się śmieje ostatni. Szkoda popularnego Hoelliego. Zostało więc trzech. Hautameki był pewniakiem. Super forma, moc i technika. Pewny medal. Niestety na jego nieszczęście nie było warunków, tylko 95,5 metra i dopiero siódme miejsce. Następnym zawodnikiem był Miyahira. Poradził sobie nieźle(101 metrów),ale dawało to w tym momencie trzecie miejsce,a został jeszcze jeden zawodnik. Król z Wisły skoczył w tych warunkach jak zwykle niespodziewanie. Kiedy spodziewano się skoku w granicach 103-105 metrów, Małysz skoczył 107, 5 metra ! Drugie mistrzostwo z drugim rekordem skoczni. Tak wygrywają najlepsi. Małysz rozgromił rywali. Drugi Ingebrigtsen stracił 16 pkt. Trzeci 19,6 pkt. Czwarte miejsce dla pechowca Miyahiry. Dalsze miejsca zajęli Kiuru,Lappi, Hoellwarth, Lindstroem, Hautameki i razem dwójka Romoren-Ammann.
Małysz odniósł fantastyczne dwa zwycięstwa( drużynówka nikogo nie obchodziła, znając możliwości reszty naszych skoczków). Znów wrócił do gry. Również Włodzimierz Szaranowicz był w najlepszej formie. Obydwa konkursy to moim zdaniem najlepiej komentowane zawody w historii.
Niemcy byli zdruzgotani. Ani jednego medalu. Klęska. My natomiast rośliśmy z dumy. Na szczęście ktoś mądry przypomniał sobie , że PŚ jeszcze trwa i Małysz może zdobyć KK po raz trzeci. Wiara wróciła. Umiejętności był na najwyższych obrotach. Niemcy natomiast zachowali się trochę jak typowe Helmuty(odpowiedniki naszych Januszy). Zaczęli wieszać psy na kadrze. Różnica była taka ,że obrywało się teraz głównie Hannawaldowi. Mówiono że nie ma mentalności zwycięzcy, że pali się w najważniejszych momentach. Wypominano poprzedni sezon( oczywiście bez jego sukcesu w TCS 2002). Słabe w ich mniemaniu Igrzyska. Przegrany PŚ z Małyszem. Uważano że lepiej zaczekać na Schmitta aż się odbuduje, bo on zna smak zwycięstwa. Mówiono o tym by postawiono na młodych Speatha, Herra, Hocke i innych. Obowiązkiem Svena i rehabilitacją miał być tryumf w PŚ. Zostały tylko zawody w Lahti, Oslo i loty w Planicy. A Sven lata lepiej od Małysza. Adam jednak nie zamierzał odpuścić. Czołówka PŚ opadła z sił. Walka miała dopiero się rozpocząć. Ale to już opowieść na następny dzień. Oczywiście jeżeli tego chcecie.

@Lelkomtu, @ranunculus, @zobaczymy_co_powie_esperal, @WhiteRaven12, @Gizbert @Waldemar_Morawiec , @myszczur @zobaczymy_co_powie_esperal , @Kolczaneiro

#skoki #skokianzelma

admin on Styczeń 26th, 2019 | File Under Skoki | Możliwość komentowania Witajcie po krótkiej… została wyłączona -

Skoki — Sitemap