Dziś ciekawostka odnośnie „farbowanego lisa” w skokach (z resztą, nie pierwszego i pewnie nie ostatniego).

Christoph Kreuzer to były skoczek austriacki, który próbował swoich sił w Pucharze Świata nie w swoich ojczystych barwach, lecz w barwach Holandii. Za namową innego skoczka, który reprezentował Holandię ale Holendrem nie był, Ingemara Mayra (btw chyba najsławniejszego z ekipy holenderskiej) w 2001 roku dołączył do tamtejszej grupy skoczków.
Kreuzer walczył i starał się jak mógł skacząc w barwach Holandii, aczkolwiek niestety nigdy nie był talentem na miarę pokolenia ówczesnych austriackich talentów – Kocha, Koflera, Morgensterna. Wystąpił nawet na MŚ w Predazzo w 2003, lecz wyniki były katastrofalne. (NQ na K-120 i ostatnie, 50 miejsce na K-90). Na osłodę, w 2002 roku w Planicy ustanowił rekord życiowy – 162 metry, który jednocześnie był rekordem Holandii.

Karierę postanowił zakończyć w 2004 roku. Jednak nie oznaczało to rozbratu ze sportem – Kreuzer dołączył do klubu tenisowego TC Arnoldstein. W 2012 roku klub, który reprezentował zajął drugie miejsce w Mistrzostwach Karyntii a on sam w tym samym roku zajął trzecie miejsce w mistrzostwach związkowych w kategorii męskiej B.

#skoki #skokinarciarskie #nihilistxskoki